-
Relacje z zawodów

2012-02-06
Le Touquet 2012
Zasada LT pozostaje jedna – tutaj nie ma znaczenia czy jesteś szybki czy wolny, tutaj wszyscy dzielą tą sama pasje do ścigania się na ATV i dzielą się nią z innymi.

 

RELACJA zawody Le Touquet 2012.

 

Przejechane ponad 3.000 km, 5 dni w temperaturze nie przekraczającej + 0 C a sięgającej – 23 C, awaria busa czy niska temperatura w Hotelowych pokojach to tylko nie liczne z przygód na jakie natrafiliśmy podczas kolejnej edycji zawodów na Francuskiej plaży Le Touquet.

W tym roku, jak co roku dopisała liczna grupa uczestników zapisało się ich łącznie ponad 460. Jest to normalne na tego typu zawodach we Francji. Co jest nie normalne ze kilkukrotnie przewyższa to max. Liczbę quadów jaką udało się zebrać w 2011 roku podczas bicia rekordu polski. Ale nie żyjemy w kraju osaczonym przez granice, i możemy i w pełni korzystamy z tego co oferują inne kraje dla nas jako zawodników szukających adrenaliny na zawodach.

Wyjechaliśmy już w środę wieczorem, wybraliśmy podróż nocna bo jest po prostu wygodniej i nie dłuży się tak jak jazda w dzień. Dojechaliśmy na miejsce bez żadnych poważniejszych problemów (chyba ze awaria wtrysków w busie, spowodowana zamarzniętym filtrem paliwa) – co odzwierciedlało się awarią tempomatu czy wyświetlacza. O godzinie 13:00 ustawiliśmy swojego quada w kolejce – (owinięty plandeką) i z miłym akcentem zapięty kłódka do innego quada (chyba włoskiego) udaliśmy się do naszego Hotelu. Temperatura była na minusie, ciepłe rękawiczki polarowe nie dawały rady, nawet emocje związane z LT nie potrafiły nas ogrzać. Było potwornie zimno. Po przejściu do pokoi – uświadomiliśmy sobie ze 2 małe grzejniki tam zainstalowane nie będą w stanie ogrzać naszego STUDIO – tak mieliśmy rację. Cały czas chodziliśmy w kurtkach, i spaliśmy w specyficznym opakowaniu (bluza + parę kocy na wierzch). Później przesilimy się nad samą plaże i obserwowaliśmy ekipę jeszcze przygotowującą tor.

Piątek wstaliśmy w pełni wypoczęci lecz zmarznięci. Na myśl o staniu na dworze i czekaniu w kolejce do odbiorów robiło mi się niedobrze. Rano, jak co roku z 30 quadów które ustawiły się w poprzedni dzień przybyło dodatkowe 50 może więcej. I co każdy miał ten sam problem – quady nie potrafiły odpalić na takim mrozie akumulatory klękały lub nie dawały znaku życia. U nas było podobnie, chodź było to spowodowane faktem zakręcenia kranika od paliwa. Już na sama myśl o tym ze quad zgasł podczas gdy udało nam się go odpalić po tym jak pożyczyliśmy „ładowarkę” od francuza doprawił nas o zdenerwowanie – później doszliśmy do wniosku że były to po prostu emocje. Podczas próby głośności nasz quad wykazał 115,8 dB. przeszliśmy bez problemu. Później pieczątka i sprawdzenie gaśnicy. Dalej sprawdzenie licencji, kaucja 200 EURO za kostkę i pamiątkowa czapeczka i opaski zawodnicze. Później odstawiliśmy naszego KTM do depo i tam czekał na poranek i paradę przez miasto tuż przed wyścigiem.

Dzień wyścigu. O 12:30 rozwlekł się dźwięk braaaaaaaappppppppppp. Nasz KTM odpalił bez problemu, tym razem zakręcony kranik nie stał na przeszkodzie. Damian startował jako pierwszy i to on uczestniczył w paradzie przez miasto. Zwracając uwagę na temperaturę jaka panowała w tym dniu - przemarz dość mocno, zanim dotarł na linie startową.  W tym roku startowaliśmy z dalekiego miejsca 267. Dawało to nam start z piątej linii. Wywalczona pozycja z zeszłego roku nie zagwarantowała nam startu w pierwszej 50, ponieważ zmienione zostały zasady przyznawania linii startowych dla osób jadących solo i w duecie. Sam start poszedł Damianowi bardzo dobrze, już na początku zaczął doganiać 4 linie i resztę zawodników. Niestety tuż za winklem, za hopką napotkał na mały karambol około 20-30 quadów było ze sobą sklejonych to niestety przytrzymało go na chwilę – nie dało się tego ani objechać ani przelecieć, można było tylko wyrozumiale czekać na to co zrobią inni.

Po 1h:20min nastąpiła zmiana, Kamil wszedł na quada, niestety nie napotkał już pięknie wyprofilowanych zakrętów czy płaskiego podłoża. Tylko dziury sięgające miejscami po wysokość kolan i liderów wyścigu jadących z takim samym tempem jak by tych dziur po prostu nie było. Ale to jest wyścig i po przejechaniu 500 quadów jest to jak najbardziej normalne zjawisko. Zmiana przebiegła bardzo dobrze i trwała 30sec z tankowaniem. Później doszło jeszcze do 2 zmian. Wymóg na zawodach Le Touquet to zjazd do PIT min 3 razy. Aby zawodnicy jadący solo mieli taką same szanse jak zawodnicy jadący duel. Pod sam koniec wyścigu dziury były już tak duże na długiej prostej około 4-5km wyrobiły się koleiny.

Reasumując start w tym roku. Zawody LT zmieniają swoją atmosferę w roku na rok, nie wiem czy to odczuliśmy przez to iż było bardzo zimno i zniechęcało to kibiców, organizatorów czy inne osoby funkcyjne do takiej samej organizacji jak to było np.: w 2010 czy 2011 roku. Brakowało końcowej pardy, gratulacji dla każdego zawodnika nawet ostatniego. Wesołe miasteczko nie działało nie podtrzymaliśmy corocznej tradycji jazdy samochodzikami. Czy chodź by zmiana linii startowej na dalszą bez naszej wiedzy czy informacji, w porównaniu do tego jak to było robione w innych latach. Na koniec spakowaliśmy zabawki i udaliśmy się po zakup koszulek pamiątkowych jak co roku udało nam się urwać parę EURO z ceny. Ostatecznie team ATVriders.pl Kepa/Rajczyk zakończył rajd LT na 45 miejscu z ponad 460 startujących załóg. Podziękowania należy kierować dla naszego suport team Kabata i Jeżyka za pomoc w organizacji podczas wyścigu. Widząc ze zawody LT zmieniają swoją aurę, jestem i tak dobrej myśli że wrócimy tutaj za rok – bo to miejsce ma to coś co przyciąga nas każdego roku, pełen profesjonalizm w przygotowaniu zawodów jak i przygotowaniu samych zawodników a o to właśnie chodzi by ścigać się z lepszymi.

Zasada LT pozostaje jedna – tutaj nie ma znaczenia czy jesteś szybki czy wolny, tutaj wszyscy dzielą tą sama pasje do ścigania się na ATV i dzielą się nią z innymi.

 

 


atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
atvriders
- -
ATVriders - wszystkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron www staa.pl